Ewa Hejduk

Schodząc z jarocińskiego rynku w ulicę św. Ducha, od kilku tygodni można dostrzec popołudniami i wieczorami światło w piwnicznym oknie pomalowanej na pistacjowo kamienicy po lewej stronie, pod numerem 2. To tam znajduje się pracownia Ewy Hejduk. – Zawsze marzyła mi się pracownia w miejscu widocznym z ulicy, do której każdy mógłby wpaść, zobaczyć, jak pracuję, porozmawiać. Kiedy weszłam tu pierwszy raz, do lokalu, który przez siedem lat był nieużywany, natychmiast wiedziałam, że go wynajmuję. Po dziesięciu sekundach miałam wizję tego, co gdzie będzie stało. Byłam pełna entuzjazmu. Mój mąż, widząc stan pomieszczeń, nie chciał mi robić przykrości. Tylko potakiwał: „No… no… no…”, bo bardzo mnie kocha.

Na początku myślała, że będzie tworzyć miejsce dla innych. – Kiedy zaczęłam je urządzać, okazało się, że robię miejsce dla siebie, w którym się resetuję i które jest kolejnym etapem w realizacji marzeń. Pewnie nie ostatecznym, bo nie wyobrażam sobie tworzyć do osiemdziesiątki w piwnicy bez ogrzewania. Póki co jestem tak nakręcona, że ten chłód w ogóle mi nie przeszkadza.

Do pracowni może przyjść każdy, kto chce Ewę odwiedzić, popatrzeć, jak tworzy, porozmawiać. – Dla miłych znajdzie się kawa czy herbata. Jednak spotykam się tutaj nie na pierdoły, ale po to, aby malować. Muszę zarobić na prąd, wodę, czynsz.

Pracownia nazywa się Artystyczne Odnawianie Przedmiotów. – Każdy mebel, który się tutaj znajduje, został uratowany przed śmietnikiem. Tamta szafka na farby, ta komoda, ten przedwojenny stół – bo chałupa się zawaliła – krzesło, na którym siedzisz. Z tą szafką na kółkach jechałam przez całe miasto, sprzed śmietnika przy Kauflandzie.

Ile ma tutaj pędzli? – O Jezu! Sto? Ewa zdobi zamawiane ze stolarni skrzynki i skrzyneczki, zamykane i otwarte. Wykonuje zdobienia magnesów. Od kilku lat sprzedaje je na pchlim targu i jarmarku rękodzieła. Często klienci kupują jej wyroby na prezenty imieninowe, urodzinowe i świąteczne. – Odnowię też krzesła, mniejsze meble, nie wielkie gabaryty. Najbardziej jednak lubię robić to, co mi w duszy gra, a nie realizowanie „pod komendę”.

W pracowni spędza popołudnia (od około godziny 14.00) i wieczory (do około 22.00). Można też zadzwonić i umówić się na spotkanie lub wykonanie zamówienia: 608 299 749.

Robert Kaźmierczak

 

Tags
Przejdź do treści
Kochamy Jarocin
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.